Dziś recenzja kosmetyku, który niestety powoli odchodzi w zapomnienie, nad czym ubolewam strasznie... a mowa tu o:
Rossmann, Wellness & Beauty, Żel pod prysznic `Czarny pieprz i kardamon`
Od producenta:
Dlaczego taki ulubiony?
1. Opakowanie - standardowe dla żeli tej marki, wygodne, może stać normalnie i na zakrętce, otwiera się łatwo. Nie widać niestety akurat w tym zużycia; pojemność 200ml.
2. Zapach - to dlatego uwielbiam ten żel. Zapach jest słodki, ale wyczuwam w nim i pieprz i kardamon, zapach nie jest męczący, chętnie używam go zarówno w zimie, jak i w lecie. Nie męczy, nie dusi.
3. Konsystencja - żelowa, jak to żel - nie jest ani zbyt rzadki, ani zbyt gęsty.
4. Wydajność - kiedyś wydawało mi się, że wolniej mi schodził ten żel. Teraz niestety oceniam jako słabą - ot taki żel na krótkie jakieś wakacje ;)
5. Działanie:
+myje (wow, co to za żel, co myje?! ;))
+zapach nastawia pozytywnie
+nie wysusza, ale też nie nawilża
6. Opinia - bardzo mi szkoda, że go wycofali... Pierwszą buteleczkę kupiłam ponad rok temu i od tej pory co jakiś czas regularnie po niego wracałam (sztuka marketingu czyli o tym, że Dziewczyna w warkoczu kupi wszystko, co orientalne :D). Lubię też inne z tej serii, ale ten wodził zapachem.
Skład:
Cena: 5,49zł normalnie, 3,39zł w cenie na do widzenia :( // Rossmann
Czy kupiłabym ponownie: jakby go nie wycofali to z pewnością. Na szczęście mam jeszcze jedną butelkę! ^ ^ Bo przezorny zawsze ubezpieczony ;)
A jaki jest Wasz ulubieniec w kwestii żeli pod prysznic?
A może nie macie takiego, wciąż szukacie? Podzielcie się ;)
















































