Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 października 2012

Hej, dzięki! + małe coś dla Was

Dzisiaj odbyło się spotkanie dolnośląskich blogerek. Trzecie, jeśli dobrze liczę od kiedy liczę ;)
Było nas 15 (albo 16?) i trzech w porywach do czterech panów. Spotkałyśmy się w K2 i spędziłyśmy sobotnie popołudnie przy pysznej herbacie/kawie i rozmowach na najróżniejsze tematy (świnki morskie królowały ;)).
Nie obyło się też bez wymianek typu - "przyniosłam - bierzcie co chcecie".
Ponadto organizatorki całego zamieszania (o nich za chwilę) zadbały o prezenty dla nas.

Z tego miejsca składam bardzo serdeczne podziękowania Dominice (z bloga: http://mirrorowisko.blogspot.com/ ) i Justynie (http://zauroczona-kosmetykami.blogspot.com/) za organizację całego przedsięwzięcia - wielkie brawa dla Was! I Agnieszce - za helfy ;)

No i Wam dziewczyny za miło spędzony czas - jesteście świetne!

A oto co przytargałam ze sobą do domu:
prezenty od firm kosmetycznych

Dodatkowo jako efekt "sprzątania ze stołu":

___________________________________________________________________________________
___________________________________________________________________________________


Mam dla Was kilka drobiazgów - zestaw z Vipery (mam taki sam), nieco kolorówki i trochę próbek.
Z miłą chęcią go oddam.


Warunek będzie jeden i prosty - krótka odpowiedź na pytania poniżej.
1. Z jakich okolic jesteś?
2. Byłaś kiedyś na spotkaniu blogerek? Gdyby było zorganizowane to czy wybrałabyś się na nie?
3. Czy myślisz, że prezenty są nieodłącznym elementem takiego spotkania?

Rozdanie trwa do godziny 23:00 w środę 17.10.2012. Po tym czasie wybiorę jedną osobę, z którą się skontaktuję i do której powędruje paczuszka.

piątek, 21 września 2012

Zbędny bajer czy niezbędne ułatwienie - rozterka nad zmywaczem.

Od kilku dni leżę w łóżku ze wszelkimi możliwymi objawami przeziębienia (oszczędzę dokładniejszego opisu :)). Mam tylko cichą nadzieję, że uda się wrócić do zdrowia, tak do poniedziałku, bo spraw do załatwienia jest trochę i zdrowie się przyda :)

Jednak nie o tym ten post.





Cien bodycare, Zmywacz do paznokci bez acetonu








Techniczne:
1. Opakowanie - buteleczka z twardego plastiku z pompką*; mieści 200ml.
2. Zapach - jak zwykły zmywacz - nic szczególnego.
3. Wydajność - przeciętna.

skład i sposób użycia.
Opinia:
Zmywacz do paznokci o którym mowa można dostać w Lidlu. Swego czasu był na niego szał, bo niedrogi i z dozownikiem w formie pompki.
Jak zmywa lakier? Bardzo przeciętnie. Jest w moim odczuciu porównywalny do zmywacza z Biedronki (wersji Nailty), co czyni go jednak słabszym od bezacetonowej Isany. Na plus jest to, że nie przekazuje koloru zmytego lakieru na czyste palce.

Podsumowując:
Zwykły zmywacz, w cenie, która jest do przyjęcia.


Recenzja wyszła krótka. Bardzo krótka :D
Dlatego na koniec dodam wyjaśnienie gwiazdki:
* ta pompka jest sprawą dyskusyjną jak dla mnie. Widziałam ją już przy zmywaczach Eveline, zmywaczu z Netto, nowszej wersji zmywacza z Biedronki... Czy faktycznie aż tak ułatwia życie? Zostawiłam sobie butelkę po recenzowanym zmywaczu z zamiarem przelania do niej innego specyfiku w klasycznej butli.
I tak leży.
Okazuje się, że normalne opakowanie nie jest na tyle złe żeby je trzeba było zmieniać. A mi często łatwiej jest używać właśnie opakowania bez pompki i co zauważyłam zmywacz jest wtedy bardziej wydajny!
Co więcej, przez zmianę opakowania zmywacza rośnie jego cena i maleje objętość (120 tudzież 150ml za 5,99zł to już niemało, a tak wyglądają ceny zmywaczy z pompkami. wybieram Isanę)
Zdecydowanie nie jest to niezbędne ułatwienie, za które warto płacić tyle więcej.


Co myślicie na temat takich "udogodnień"? Czy warto poświęcać objętość i nierzadko jakość na rzecz pozornej funkcjonalności?
___________________________________________________________________________________

Na koniec każdego, kto jeszcze nie słyszał, a jest z okolic Wrocławia odsyłam >klik w baner odeślie Was do szczegółów ;)<

 Mam nadzieję, że się zobaczymy!

niedziela, 1 lipca 2012

Winny się tłumaczy czyli co robię jak mnie nie ma

Krótkie tłumaczenie:

Czego nie ma, co być powinno i dlaczego?
1. Podsumowanie akcji zapuszczania włosków u Soveir (bo jak wracałam do domu to już było słabe światło, albo miałam zakręcone włosy i miara długości była niemiarodajna... pojawi się zapewne jutro)
2. Denko czerwca (nie będzie. zostawiłam we Wro. będzie z dłuższego czasu)
3. Kenia... i Nowa Zelandia... (znowu średnie oświetlenie. zrobię, jak szybko się da :))

Więc gdzie ja byłam?!
1. W domu. Trwają przygotowania. Padało.
2. We Wrocławiu - na weekend.
 a) nabyłam dwie nowe sukienki (nie omieszkam się pokazać :))
 b) byłam na spotkaniu blogerek! o! miałyśmy swoje dolnośląskie spotkanie :)
pewnie przez blogi przetoczy się fala postów ze zdjęciami, wspomnieniami i linkami do blogów.

DZIEWCZYNY! Jesteście GENIALNE. Nie ma nic lepszego niż dowiedzieć się, że na końcach tej wirtualnej plątaniny są żywe, świetne kobiety, z którymi można rozmawiać bez końca, o wszystkim i o niczym. Oby więcej takich spotkań!

Z mej strony szczególne podziękowania i pozdrowienia dla:
Farizah - http://farizah-lubin.blogspot.com/ - za organizację :)

I dziewczynom, z którymi miałam okazję wymienić chociaż kilka słów :)

Agusiak747 - http://agusiak747.blogspot.com/
Kolorowy Pieprz - http://kolorowypieprz.blogspot.com/
Wam za najlepsze rozdanie* w jakim brałam kiedykolwiek udział :D
Monika - http://zdrowienatura.blogspot.com/ (i jeśli uważasz, że tylko zagraniczne videoblogerki są śliczne to mylisz się! Ty też :D)
Candy Killer - http://candykillerr.blogspot.com/ - wrażenia niezapomniane ;)

Agata - http://agatamanosa.blogspot.com/ ( już wiem! na spotkaniu Pantene i Olay!)
To7makeup - http://to7bmakeup.blogspot.com/
Kasia - http://zjemtowszystko.blogspot.com/
Kosodrzewina - http://kosodrzewina.blogspot.com
i Ayanna K. (bezblogowa. jeszcze ;))

Kto nie był niech żałuje. Jest czego.

*Na koniec dodam, że spotkanie nie było "oczywiście sponsorowane" ;) A zabawa była przednia :)
 Cóż udało mi się zagarnąć? ;)


Paletka i lakier od Catrice (mój pierwszy!) z wyjątkowego rozdania
Tint MeMeMe od To7makeup

Jeszcze raz wielkie dzięki! I obiecuję nadrobić braki.
Tylko dlaczego Włosi nie wygrywają?! :( 

Zobacz też

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...