Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzienny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzienny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 stycznia 2012

M2 - Nudny dzienny :)

Wróciłam do Wrocławia. Niestety szybciej niż chciałam, ale takie już życie studenta. A że światło o poranku u "Małego Księcia" jest fantastyczne to chciałam zrobić jakiś ładny makijaż. A wyszło... takie zwykłe, "nude" coś :) Na zdjęciach nie widać chyba tej zielonej kredki na przy dolnych rzęsach... Ach ten aparat - colour-eater. Znacie to, prawda? :)
Użyte kosmetyki (zjedzone przez aparat) to:
  • Hean - Stay on
  • Hean - Hot Chocolate
  • Sensique - Velvet Touch 122
  • My Secret - Matt eyeshadow 505
  • Kredka Davis - brązowa
  • Kredka Orfilame Very Me double - Goddess Green 
  • Masterpiece Max
  • Iwostin - emulsja matująca; puder Synergen 01, rozświetlacz Essence, róż Wibo 12, Carmex w sztyfcie na ustach :)
 Skorzystałam ze światła i zrobiłam jeszcze parę zdjęć kosmetyków do recenzowania, także... już wkrótce :)


sobota, 7 stycznia 2012

4R - My Secret - matowe cienie do powiek

Ponownie pozwolę sobie skorzystać ze zdjęć robionych za czasów Świątecznych.
Już wkrótce będę mogła robić kolejne zdjęcia (za uprzejmością mojego Lubego, który użyczył mi swego aparatu, czekamy tylko na czytnik do kart, bo karta jest jakaś nietypowa:). Także może nawet jakieś makijaże się pojawią :)
Tymczasem uczyć mi się nie bardzo chce, a sesja się zbliża i trzeba. Zaraz się pouczę. Naprawdę ;)
Wcześniej jednak recenzja cieni, jak widać używane. Z góry przepraszam za stan zniszczenia, ale naklejki na opakowaniach przy mnie cierpią zawsze :)
MATT EYE SHADOW by My Secret (matowe cienie do powiek)
OPAKOWANIE:  Jak widać dosyć trwałe, w przeciwieństwie do kosmetyku. Zwyczajnie plastikowe,  łatwo się otwiera. Mieści 3g cienia.
KOLOR:  Mam dwa do makijażu typowo dziennego – 506 (średniobrązowy) i jakiś tam(?!) beżowy (zdaje się, ze 505)
OBIETNICE PRODUCENTA:  Matowe cienie do powiek, to eleganckie i szlachetne wykończenie makijażu oczu. Mat doda głębi Twojemu spojrzeniu, a różnorodność odcieni pozwoli Ci bawić się kolorem.
DZIAŁANIE:  Moje ulubione cienie do makijaży dziennych, kiedy nie mam czasu. Zostały kupione, kiedy miałam fazę na matowe cienie. Beżowego na skórze prawie nie widać (stapia się ładnie), pełni funkcję cienia bazowego, przykrywa zaczerwienienia. Brązowego używam w załamaniu powieki, świetnie napigmentowany. Trwałość też niczego sobie – na bazie (niech no sprawdzę raz jeszcze w lusterku) makijaż wykonany tymi cieniami trzyma się w stanie nienaruszonym  cały dzień (od 8 rano do 8 wieczorem)
WADY:  Beżowy cień nie przeżył bliskiego spotkania z podłogą. Jednak nie chcę go naprawiać – jako sypki radzi sobie chyba nawet lepiej niż kiedy był w zwykłej prasowanej postaci J
OGÓŁEM:  bardzo dobre, tanie cienie. Z pewnością do nich wrócę (choć myślałam też o matach z essence…).
CENA:  5,99zł w Naturze
KUPIĘ PONOWNIE:  Tak
BĘDĘ SZUKAĆ INNEGO:  Tak
ILOŚĆ ZUŻYTYCH: 2 w trakcie używania 



 Testowałyście? Macie swoje ulubione matowe cienie? :)

Zobacz też

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...