Za oknem sypie śnieg, wieje mroźny wiatr. Ale dzień się wydłuża!
Przede mną pracowity weekend, ale zanim nadejdzie - recenzja dla Was.
Pamiętacie, jak w lipcu pisałam o SV? Kiedy się skończył postanowiłam spróbować czegoś nowego. Padło na top coat Poshe - mniej znany, nieco francusko brzmiący kolega SV. Jak wypada w porównaniu?
Zapraszam :)
Słowem wstępu powiem tylko, że paznokcie mam pomalowane na okrągło - zmywam lakier kiedy zaczyna wyglądać źle (odstaje, odpryśnie...), bo mam fioła na punkcie ładnie pomalowanych paznokci. Do tej pory nie wiem jak mogłam żyć bez wysuszacza lakieru - paznokcie miały odbitą fakturę ubrań, pościeli, włosów... Topu używam do każdego malowania paznokci :)
Poshe, Fast Drying Top Coat - Szybkoschnący utwardzacz do lakieru
>link do KWC<Producent:
Po kliknięciu zdjęcia się powiększą :)
Techniczne:
1. Opakowanie - zgrabna buteleczka mieszcząca 14ml. Pędzelek nie jest ani szeroki ani wąski - aż chce się powiedzieć "w sam raz" :)
2. Konsystencja i zapach - nie posiadam małej buteleczki jak w przypadku SV, więc zmuszona jestem korzystać z dużej buteleczki. Mimo to top wciąż ma tą samą - rzadką konsystencję (jak Vite na początku, kiedy przelewałam go do małej buteleczki). Pachnie nieco inaczej niż lakier, ale nie jest drażniący.
(robią mi się zaspy na balkonie :/)
3. Wydajność - zużycie widoczne na zdjęciu powstało po niespełna dwóch miesiącach.
![]() |
skład i zużycie na jednym zdjęciu :) |
Bo "gdzieś coś" czytałam, a SV w miarę używania gęstniał strasznie i paskudnie ściągał lakier (lepiej wyglądał bez niego niż z nim). Czas postawić na nowości.
Moja opinia:
Top Poshe nie wysycha tak szybko jak SV. Do pełnego zaschnięcia potrzebuje około 15-20 minut.
To jego jedyny minus.
Nadaje blask, jakich mało. Bardzo wygodnie się z nim pracuje (nie ma obaw o uszkodzenie lakieru kolorowego). A jak już wyschnie...
Taka krótka historia: na paznokciach nosiłam lakier Moulin Rouge z Lovely (cena 5,49zł). Zaczął mi troszkę odchodzić od strony macierzy paznokcia. Poza tym było widać już płytkę - końcówki były ledwie starte. Myślę sobie - nie przedłuża trwałości. Spojrzałam na kalendarz.
Lakier na moich paznokciach był 9 dzień.
Przedłuża. I to bardzo. A fakt, że mi czas leci jak szalony to inna bajka :D
Z najtańszego lakieru czyni pancerz, który bez problemu można nosić tydzień na paznokciach.
Czy ściąga lakier? NIE! A przynajmniej nie tak jak SV. Ewentualnie, coś delikatnie zdarza mu się pociągnąć, ale nie muszę zmywać lakieru z paznokci, bo nagle mam krechę ściągniętego lakieru przez pół płytki.
Jedyną uwagę, jaką mam to praca z iskierkami i gęstość lakieru kolorowego.
Iskierki - trzeba się nauczyć kiedy najlepiej nakładać top, aby drobinki w nim nie zniknęły (najlepiej chwilkę odczekać przed nałożeniem topu.)
Gęsty lakier kolorowy - Poshe nie lubi takich lakierów. Właśnie takie lakiery zdarza mu się ściągnąć, po czym na przykład lakier pęknie i odskoczy następnego dnia. Ale zdarzyło mi się to tylko w przypadku jednego lakieru, z którym nie lubiłam się od początku. Wszystkie pozostałe dogadują się z nim świetnie.
A. Drugim jego minusem z pewnością jest dostępność - okazjonalnie ląduje na allegro, dostępny jest w nielicznych sklepach internetowych... Szkoda, bo jest świetny. Kosztuje około 26zł czyli półka cenowa SV.
Czy do niego wrócę? Okaże się za parę miesięcy - jeśli nie zgęstnieje znacząco za połową - to jestem pewna, że na zapas kupię od razu dwie buteleczki :)
POLECAM!
Znacie? :)
:) wygląda zachęcająco
OdpowiedzUsuńja używam seche i jestem zadowolona :) tylko niekiedy właśnie jak ściągnie lakier to nie fajnie to wygląa
OdpowiedzUsuńto ściąganie zaczęło mi bardzo przeszkadzać w pewnym momencie... a robił to coraz częściej. Poshe tego nie robi :)
UsuńMam go o bardzo lubię:)
OdpowiedzUsuńPo twojej recenzji jeszcze bardziej go chcę :)
OdpowiedzUsuńpozostaje przejść do czynów ;)
Usuńrównież go posiadam i nawet jest niezły, ale znacznie wolniej wysycha niż Essie good to go
OdpowiedzUsuńEssie nie miałam okazji testować, zastanawiam się jakby współpracował z niskopółkowymi lakierami :) to prawda, potrzeba ostrożności podczas wysychania :)
UsuńJak tylko skończę kurację z Nail Tekiem na pewno go kupię!
OdpowiedzUsuńMyślałam o SV, widziałam jego miniaturki, więc zawsze lepiej niż duże opakowanie, skoro szybko gęstnieje, ale prędzej kupie jednak ten top coat.
miniaturki SV nie polecam - gęstnieje w mgnieniu oka! wystarcza na max 2-3 malowań paznokci...
Usuńa ten jest podobno zdrowszy dla paznokci :)
nie znam, ale z chęcią poznam;) bo zapowiada się ciekawie
OdpowiedzUsuńja mam wysuszacz z SH i bardzo go sobie chwalę ;)
OdpowiedzUsuńteż o nim czytałam! postaram się nie zapomnieć jak ten się skończy :)
UsuńJa mialam ostatnio kupić SV ale w sumie lubie czesto zmieniac kolorek na pazurkach wiec nie jest mi potrzebeny utrwalacz :D
OdpowiedzUsuńdla mnie bardziej liczy się funkcja przyspieszania wysychania - nie znoszę odbitej pościeli na paznokciach :)
UsuńJa w ogóle tego typu kosmetyków nie używam.
OdpowiedzUsuń