Powszechnie wiadomo - są wyprzedaże :) najlepszy czas na robienie zakupów dla przeciętnego studenta, żeby nie nadwyrężyć budżetu (czyt. żeby się ubrać i starczyło jeszcze na kosmetyki i jedzenie).
Jako, że jestem maniaczką spódnic i cierpię na brak w mojej szafy nowości z tego gatunku postawiłam sobie cel - spódnica właśnie. I wpadłam do sklepu zbiorczego "House,Reserved,Mohito,Cropp". Spędziłam tam dobrą godzinę, ale pokażę Wam coś. Nic nadzwyczajnego, wszystko takie na dzień, najciekawsze - ceny zostawię sobie na koniec :)
Cóż zakupiłam?
Dwie bluzki, dwie pary wysokich skarpetek, top i spódniczkę. (ciekawostka: niebieska jest w rozmiarze M, różowa S, a ciemnozielony top XS - wszystkie są dobre, żadna nie jest za duża :))
Przejdźmy jednak do cen.
Dla swojej czystej ciekawości przeliczyłam, ile to wszystko kosztowałoby bez przecen. To już nie jest zarabianie na klientach - to czyste zdzierstwo. Poniżej zdjęcia z cenami konkretnych produktów - zeskrobałam "nowe ceny", aby zobaczyć oryginalne:
I oto podsumowanie (liczby mówią same za siebie):
Jak policzyłam to za taki komplet przyszłoby zapłacić... niecałe 240zł.
Ja zapłaciłam za wszystko... 56zł.
Czuję, że zrealizowałam dzisiaj inwestycję życia :)
I jak tu nie kochać wyprzedaży? :)




