czwartek, 11 lipca 2013

Cero mieszana - Zostań Matowa! Rimmel Stay Matte

U mnie za oknem leje jak z cebra, jutro kolejny dzień praktyk na 6.45 a na biurku stoi wzmacniana kawa (powiedzmy, że rozgrzewająca ;)). W sobotę - pojutrze - jadę na wesele mojego Brata, więc szał przygotowań powoli się udziela. Nie umówiłam się ani do kosmetyczki, ani do fryzjera, jedno i drugie zrobię sama. Efektem końcowym pochwalę się później :) Mam tylko nadzieję, że pogoda będzie w porządku, a moja alergia łaskawie trochę odpuści.

Dzisiaj przedstawiam Wam produkt, który kupiłam podczas akcji -40% w Rossmannie. Ponieważ Synergen zupełnie nie współpracował z mineralnymi podkładami, po przejrzeniu recenzji padło na Stay Matte od Rimmela. Wzbudza skrajne uczucia. A jak sprawdził się u mnie?

Rimmel, Stay Matte, Pressed Powder (nowa wersja)


Technicznie:
1. Opakowanie - duże 14g, ale skrajnie niepraktyczne. Pominę fakt, że nie ma lusterka (nie musi.). Jest zakręcane - jest to bardzo słabe rozwiązanie, bo nie da się go pewnie zamknąć, przezroczysta zakrętka uwielbia latać na trasie toaletka-podłoga i łamać się po zamknięciu w ciasnej kosmetyczce. Rimmelu! Pomyśl o zmianie!

jak taki dzyndzelek może utrzymać zakrętkę w ryzach? no właśnie, nie może!

2. Zapach i konsystencja - puder pachnie nienachalnie. Jak byłam dzieckiem moja Mama miała puder od Rimmel i pachniał dokładnie tak samo. Puder dobrze nabiera się na pędzel, prawie nie pyli.


3. Kolor - zdecydowałam się na 001 czyli transparentny z zamiarem używania go na podkład. Nie bieli twarzy, nie zmienia kolory podkładu. Plus za to, że już w opakowaniu nie jest biały (jakoś nie mam zaufania do białych pudrów...).


4. Wydajność - pudru używam praktycznie codziennie rano od 3 tygodni. Ubytku nie widać. Wróżę nam długi romans.

Moja opinia:
Mówcie co chcecie - dla mnie strzał w dziesiątkę. Od kiedy zrobiło się gorąco odpuściłam sobie nawet mineralny podkład. Nakładam krem matujący od Barwy i przypudrowuję go Stay Matte. Mam pewność, że nawet kiedy biegam po oddziale przez 7 godzin, po powrocie do domu nie będę się świecić. Kiedy się zapomnę i dotykam twarzy wiadomo, że wytrzymuje mniej.
Do utrwalania podkładu mineralnego nadaje się równie dobrze, choć doszłam do wniosku, że podkład lubi mieć monopol na matowienie i najlepiej trzyma się sam.
Ogółem - tandetne opakowanie i świetny kosmetyk w środku.
Czasem można go dostać nawet za 12zł.
Polecam!


Miałyście z nim do czynienia? Jakie są Wasze wrażenia? 

PS Nadawałam dzisiaj aparat do serwisu kurierem DPD. Ale mają bajzel w systemie... Pierwszy i ostatni raz. Ciekawe jaka będzie decyzja. Na razie za nim nie tęsknię - stary kompakt robi nawet lepsze zdjęcia. Problem, że chętnych do niego jest więcej. Pożyjemy, zobaczymy.

17 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Też tak mówiłam, dopóki nie spotkałam na swej drodze tego pudru :)

      Usuń
  2. Myślałam swego czasu na zakupem tego pudru, tylko odstraszało mnie tandetne opakowanie, brak lusterka i bardzo skrajne opinie na jego temat. Po Twojej recenzji myślę jednak że jednak go sobie kupię, tak z czystej ciekawości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że przed zakupem wpadłam głównie na te pozytywne :) Ja tam polecam :)

      Usuń
  3. Też go lubię, mam już drugie opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. zużywam pudru tak wolno, że mam jeden przez rok xD
    a temu zmiana opakowania rzeczywiście by się przydała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi przeważnie puder kończy się po pół roku, więc można zainwestować :D

      Usuń
  5. Nie miałam, ale rozgladam sie za jakimś bo mój na wyczerpaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A chciałam go kupić i nie kupiłam ;( Kurczaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że niedługo będzie znów w obniżonej cenie :)

      Usuń
  7. Jak tak go chwalisz to będę musiała go kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam go dawno, więc zapewne w starej wersji. nie pamiętam już, jak się sprawował.
    jestem wierna podkładowi z tej serii, kupuję go od wielu lat i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachęciłaś mnie, chyba się przejdę do sklepu ;p
    Blog się podoba, więc dodaję do obserwowanych, jeśli mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze tego pudru, ale czytałam o nim wiele dobrego. Jak skończę moje zapasy z Wibo i Synergen to na pewno kupię ten:)

    OdpowiedzUsuń

Nie reklamuj ani nie zapraszaj na swojego bloga. Zwykle odwiedzam blog każdego z komentatorów i jeśli znajduję coś, co mnie interesuję komentuję sama :)
Dziękuję za każdy mniej lub bardziej konstruktywny komentarz związany z tematem :)

Zobacz też

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...